Świadomy oddech? czy raczej nieświadomy?

2008-05-09 03:09
qi

Ostatnio miałem takie doświadczenie, dałem sobie wolne w ciagu dnia od zajęć i obowiązków i poszedłem medytować pod drzewkiem. Medytacja przemieniła się w świadome oddychanie całą dostępną ilością powietrza. Pojawiły się też różne doznania śmiechu i chichrania. smile.gif
Co było dziwne każdy oddech był w jakgdyby pod kontrolą i było wszystko ok.
Po tej sesji trwającej ok. godzine może więcej, wróciłem do swoich zajęć, codzienności, ale przez jakiś czas jeszcze miałem świadomość oddechu co oczywiście wiązało się z dobrym samopoczuciem. Gdy wyluzowałem i przestałem świadomie oddychać pełnymi płucami, po chwili jakby nalge wszystko zaczęło boleć, niemal wszystkie czakry... poczułem tak jakby mnie piorun raził, czym to było spowodowane?

Zastanawia mnie ta kwestia znaczy to, że nie należy świadomie oddychać tylko pracować ze sobą, tak żeby oddech się sam uregulował ini płuca same wciągały pełę powietrza, znaczy tak żeby był naturalny smile.gif?

Jak dojść do etapu kiedy płuca same bez wysiłku będą pobierały pełnię powietrza?

Gdy to się dzieje to jakby, czujność, inteligencja, dowcip wzrastały, życie się intensyfikuje...
Czy przez ćwiczenia świadomego oddechu? Czy może przez oczyszczanie i przepracowywanie?

Co jest najskuteczniejsze? Jakie są wasze opinie?

2008-05-09 09:00
Manuela

ja skłaniam się ku naturalnosci. w ogole praktykowanie jakichkolwiek metod w taki sposob ze wylączam sie z codziennosci, "odprawiam" wybraną metodę, wyłączam sie z niej, włączam sie do codzienności - to dla mnie pomyłka i raczej zapęd do rytuałów oczko.gif no ale pewnie tez cos daje, w jakims stopniu skupia uwagę na temacie. najprawdziwsze przemiany w moim odczuciu są wtedy, kiedy stają się codziennoscią. kiedy w ciagu dnia, podczas pracy, odpoczynku coraz czesciej uswiadamiamy sobie wagę oddechu i co za tym idzie - coraz więcej czasu w naturalny sposob zaczynamy oddychać inaczej. z czasem pewnie wyrobi się nawyk i znow temat zejdzie do podswiadomosci ale juz technika oddychania utrwali się nowa - tu piszę teoretycznie bo jestem na etapie "wdrażania". to samo dotyczy zmiany sposobu jedzenia, myslenia, utrzymania prawidłowej postawy itd.

2008-05-09 10:25
qi

no... dobre też mam takie skłonności wewnętrzne raczej, tylko tak sobie wtedy myśle co jest zalecają oddychąć świadomie przynajmniej jakiś czas... a sama metoda świadomego oddechu przecież polega na "świadomym" oddychaniu co wiąże się z oczyszczaniem ciała i umysłu

2008-05-09 15:49
MariuszS

Świadomość sama z siebie prowadzi do pełniejszego oddechu. Jeśli nie to tylko się nam wydaje, że jesteśmy świadomi.

Prawdopodobnie na tyle skupiłeś się na oddychaniu, że zawężając swoją świadomość do oddechu odciąłeś inne niepokojące energie co zaowocowało dobrym samopoczuciem. Oddychając pełniej zwiększyłeś energię ciała co spowodowało, że gdy przestałeś zawężać świadomość do oddechu zacząłeś odczuwać bloki energetyczne które masz. Nic nie rozpieprzyłeś tym oddychaniem a jedynie uświadomiłeś sobie jak rozpieprzony jesteś.
Gdy podczas oddychania nie zawężymy świadomości to te bloki pojawią się już podczas oddychania i jeśli będziemy z nimi świadomie to zaczną się stopniowo rozpuszczać. Problem w tym, że zazwyczaj gdy te bloki sie uświadamiają to rzadko kto bez przygotowania wie co znaczy pozostać z nimi świadomie.

Wracając do samego oddychania to narzucanie sobie pełnego oddechu jest bardziej korzystne niż nie robienie niczego lecz to najniższa możliwość płynąca z oddychania. Aczkolwiek dla niektórych osób może być to praktyka zbyt dynamiczna.

2008-05-09 17:02
Aquu

CYTAT
Problem w tym, że zazwyczaj gdy te bloki sie uświadamiają to rzadko kto bez przygotowania wie co znaczy pozostać z nimi świadomie.

Obserwować? chytry.GIF

2008-05-09 19:11
qi

MariuszS dobrze to ująłeś, coś takiego właśnie odczuwałem a ty ładnie to wpakowałeś w ramy teorii.
Wszystko gra.... tylko jak teraz oddchać tak, żeby rozpuszczać te blokady wszystkie, jedna po drugiej, to jest moim celem bo czuję dość dobrze gdzie i co jest poblokowane.

Oddech wydawał mi się najwłaściwszym rozwiązaniem równoważenia, oczyszczania czakr. Oddycham oddycham a tu lipa... świadomość się zawęża...

2008-05-09 20:36
MariuszS

Te blokady nie są po to by je pousuwać lecz by ich słuchać i spotkać się świadomie ze wszystkimi energiami (emocjami, nastrojami) które się im sprzeciwiają. Ego tego nie lubi, ego chce naprawiać, uzdrawiać itp. Dlatego nie jest to zbyt łatwe a na pewno dla ego nieatrakcyjne. Czysta, otwarta świadomość rozpuszcza to wszystko a nie oddech. Oddech tylko to uświadamia. Im bardziej widzisz swoje zamknięcie i nie ulegasz mu tym bliżej do pojawienia się czystej świadomości.

2008-05-10 01:17
ubiquality

Witam wszystkich ponieważ to mój pierwszy post tutaj, postanowiłem wtrącić swoje 3 grosze.

Zgadzam się z tym co napisał MariuszS.
Oddychając w sposób pełny, będąc świadomym oddechu, gdy pojawią się jakieś emocje itp. obserwujemy je. Obserwujemy tak jakby działy się komuś innemu. Nie tłumimy ich, pozwalamy im być. Obserwujemy tak jakbyśmy obserwowali mrówki w akwarium. Nie mówimy mrówkom co mają robić, po prostu je obserwujemy jakie są, aby dowiedzieć się o nich jak najwięcej.
I tak obejmujemy je świadomością. Nie tłumimy ich, czyli nie oceniamy negatywnie, ponieważ nie są one złe. Są doskonałe takie jakie są, w tym jakie są. Obserwujemy bez chęci, aby się ich pozbyć, aby zniknęły, aby się uzdrowiły itd. Obserwujemy po prostu i obejmujemy świadomością.

2008-05-10 11:21
MariuszS

ubiquality. Niby pozwalasz na każdą emocję ale jeśli się przyjrzysz temu co napisałeś to zobaczysz jak cały czas tłumisz pewną część emocji a mianowicie te, które mogły by mieć coś przeciwko tym energiom których doświadczasz. Rozbrajasz energie traumy lecz przegapiasz energie mechanizmów obronnych.

2008-05-10 12:02
MINEKO1

hm... a ja analizuję różnie... odczucia duchowe,odczucia fizyczne,w zasadzie duch z materią się łączy... ale czasem jednak przyziemne wyciągam wnioski.np.jak zmienia sie wysokość n.p.m. i gęstosć powietrza,płuca i ciało reagują.to tak samo jak zmieniamy sposób oddychania ciało i płuca też maja prawo reagować bo dostają mniej tlenu,organizm odbiera zmiane.ma to wpływ na krążenie,ciśnienie i no na system energetyczny to wiadomo:) więc to takie moje przyziemne wnioski...

2008-05-10 21:47
qi

ubiquality

sporo w tym co mowisz de Mella wyczytuje... wiesz z tą obserwacją to jest trudno, gdy emocje są silne i gdy ktoś zaczyna się dopiero rozwijać świadomie... myli się to kim jesteś i to co się z pojawia z wnętrza, w ogóle wraz z rozwojem i poszukiwaniem to dzieje się tak dużo, że trudno to ogarnąć i nie budzić lęku nie spychając czegoś... wiem jak ze mną było...

2008-05-10 22:32
mojrzesz73

ja jestem za oczyszczaniem programu który uznaje powietrze za nieczyste, bo jest częścią materii którą też uznaje za nieczystą.

2008-05-10 22:53
hubkulik

"Gdy to się dzieje to jakby, czujność, inteligencja, dowcip wzrastały, życie się intensyfikuje...
Czy przez ćwiczenia świadomego oddechu? Czy może przez oczyszczanie i przepracowywanie?"

Pewien dobry terapeuta mawiał: głębszy oddech to głebsze życie.
Można by dodać również - więcej energii, udrożnione kanały, którymi może płynąć energia itp. Doświadczenie głębsze, więcej możliwości działania, przejawiania się.
Moim zdaniem poprzez samą świadomość często coś już się oczyszcza (przepracowuje). Coś co było nieświadome, teraz jest świadome jednym aktem woli. Po prostu należy skupić na to uwagę. Np. pewien symptom z ciała lub innego typu, który pojawia się w polu świadomości. To, co było ciemne, staje się wówczas oświetlone. Np. gdy jest lęk, zwykle przed nim uciekamy, szukamy bezpiecznej przestrzeni, ale tym samym uciekamy przed pełnym, świadomym życiem. Gdy uświadamiam sobie czego się boję, albo co odczuwam w ciele tu i teraz, wtedy jest więcej świadomości, a co za tym idzie często uzdrawiającego zrozumienia pewnej naszej sytuacji.
Boimy się często odczuwać nieprzyjemne emocje, w tym lęk. Umysł podsuwa różne wyobrażenia, czym to grozi. Odsuwamy wtedy od siebie świadomość tego, co tu i teraz, za cenę bardziej płytkiego życia i płytkiego oddechu, za cenę odsunięcia na bok pewnego ważnego doświadczenia, którego decydujemy się nie przeżywać w pełni, choć ono usiłuje się objawić świadomości jako część naturalnego biegu życia. Częstsze powtarzanie tej decyzji wypierania negatywnych emocji i głębszego doświadczania rzeczywistości prowadzić może do napięć, a następnie do zmian chorobowych w ciele.

2008-05-12 16:33
szamanik

dorzucę od siebie, że można próbować świadomie oddychać, próbować usuwać blokady, ale jest to bezskuteczne gdy osoba nie kontaktuje się z fizycznością.

Ciało, płuca, potrzebują wysiłku fizycznego. O wiele bliżej świadomego oddechu jest kolarz, biegacz, niż nie jedna osoba "medytująca"
Niektóre blokady to po prostu nierozwinięcie niektórych mięśni zaangażowanych w proces oddychania.
Oczywiście wszelka próba obserwacji oddychania wpłynie na pewien rozwój, ale będzie on mniej naturalny niż zwykłe fizyczne aktywności np. rower, pływanie.

Reasumując najlepiej próbować kontaktować się z oddechem, na wielu płaszczyznach także tych bardziej codziennych i banalnych.

2008-05-12 22:30
MariuszS

Szamanik. My o niebie ty o chlebie:D
Nie piszemy o blokadach mięśniowych.

2008-05-12 23:34
szamanik

MariuszS, ale to jest powiązane smile.gif
Jesli ktos nie ma wyksztalconych miesni i płuc, nie osiągnie świadomego oddechu, a oddech będzie męczący i irytujący, więc ostatecznie zrezygnuje z dowolnej praktyki oddechowej. (żaden związek z blokadami energetycznymi)

To tak jakbyś powiedział komuś wnieś fortepian po schodach na 10 piętro. Może i wniesie na 1 piętro, ale co dalej?
Przydałoby się w tej osobie wykształcić pewne mięśnia oczko.gif i techniki oczko.gif czyli rozwinąć fizyczność.

Przeciętna pojemność życiowa płuc u dorosłego mężczyzny wynosi około 4500 ml, a u dorosłej kobiety 3200 ml. Regularnie uprawiane ćwiczenia fizyczne wpływają na zwiększenie pojemności życiowej płuc. U sportowców może ona wynosić nawet 6000-8000ml.

Odwracam : To ja mówię o niebie, wy o chlebie. Chleb nie może istnieć bez nieba. laugh.gif

ps. Wątpie w zaistnienie świadomego oddechu u mieszczucha siedzącego 10 h przed kompem, 2 h przed tv i 8 h śpiącego.
Jeśli ktoś siedząc przed kompem 8 h ma pojemność 4500 i świadomy oddech to gratuluje oczko.gif i proszę o rady oczko.gif

2008-05-13 10:25
MariuszS

Twierdzisz, że świadomy oddech ma coś wspólnego z pojemnością życiową płuc?

2008-05-13 16:59
szamanik

CYTAT(MariuszS @ May 13 2008, 10:25 AM) <{POST_SNAPBACK}>
Twierdzisz, że świadomy oddech ma coś wspólnego z pojemnością życiową płuc?


Uważam na podstawie własnych obserwacji, że świadomy oddech ma duże powiązanie z fizycznością.
Tzn. budową ciała, rozwinięciem mięśni, płuc, a także z postawą ciała, a nie tylko z świadomością oddechu.

Uważam że samo praktykowanie świadomego oddechu, w większości przypadków będzie niewystarczające bez zmian fundamentów.

Po sobie powiem że pełny, harmonijny oddech, gdzie wdech jest bardziej dynamiczny, pełniejszy, a wydech spokojnieszy i powolniejszy stopniowo osiągam nie poprzez świadomy oddech, a poprzez wysiłek fizyczny. Łatwo obserwuje poprawę oddechu i energii w ciale, co ciekawe gdy próbowałem na odwrót siedzieć, leżeć oddychać nie mogłem osiągnąć takiego oddechu. Zawsze wtedy nie miałem tej mocy oddechowej, wydech rządził. (nie doszukiwalbym sie tu blokad i lekow, a jedynie niechęci płuc do pełnego oddychnia... smile.gif

hmm jak to napisac zrozumiale. uwazam ze istnieja osoby ktora sa wstanie zdobyc mount everst bez przygotowania. Lecz 95% ludzi nie dokona tego, zawróci, podda się. Wierzę że te 95% jest w stanie zdobyć Mount Everst po uprzednim przygotowaniu.
To samo dotyczy świadomego oddechu, jak można go mieć gdy nie ma się wykształconych organów? gdy oddech męczy miesnia? gdy miesnia goruja nad swiadomoscia? gdy nie ma się harmoni z ciałem? gdy nie ma się kordynacji?
Wiekszosc ludzi poprobuje po czym podda sie i wroci do poprzednich nawyków oddechowych. (pluca beda pracowac po najmnieszej lini oporu)
To jedynie chcialem dorzucic oczko.gif

2008-05-13 20:34
MariuszS

Oddech świadomy może wykonać każdy przy takim stanie płuc jaki ma w danym momencie. Pojemność życiowa płuc jest taka jakiej potrzebuje ciało do stylu życia jaki pędzi dana osoba. Niechęć jak to napisałeś płuc do oddychania nie jest wcale związana ze słabością mięśni (musiał by ktoś być naprawdę poważnie chory) i nie jest to wcale niechęć płuc lecz właśnie blokady psychiczne objawiające się jako napięcia fizyczne. Można je przełamywać na siłę ale to wcale nie będzie wtedy oddech świadomy. Wręcz przeciwnie będzie to oddech baaardzo nieświadomy. A to co opisałeś to jakiegoś rodzaju pranajama a nie świadomy oddech choć może tak to nazywasz.

2008-05-13 21:31
szamanik

MariuszS jak możesz napisz w skrócie co uważasz za świadomy oddech i jak to się przejawia. Widać mamy inną definicje świadomego oddechu oczko.gif i jego rezultatów.
Czy chodzi tylko o kwestię świadomości oddechu, bez względu na jego działanie np. płytkość, niezrównoważone, niepełność?
Czy niechęć psychiczna nie jest często ostatecznym wynikiem zaniedbań fizycznych?
(np. wchodze pod gore, dostaje zadyszki, uważasz ze to efekt psychiczny? czy raczej organizm jest niedostosowany do wchodzenia pod górę efekt fizyczny)

2008-05-13 22:55
MariuszS

CYTAT
(np. wchodze pod gore, dostaje zadyszki, uważasz ze to efekt psychiczny? czy raczej organizm jest niedostosowany do wchodzenia pod górę efekt fizyczny)


A co to ma wspólnego ze świadomym oddechem? Można świadomie oddychać również w zadyszce. Świadomy oddech to to oddech wypełniający się każdym teraźniejszym doznaniem a po nitce do kłębka prowadzi do czystej otwartej świadomości.

I daj spokój z tym niewytrenowaniem mięśni oddechowych. Te akurat ćwiczą całe życie. Nawet usztywniona klatka piersiowa nie przeszkadza w głębokim oddychaniu (co wcale nie jest związane ze świadomym oddychaniem), przepona da sobie radę. Nie słyszałem jeszcze o tym by ktoś dostał zakwasów mięśni oddechowych z powodu oddychania biggrin.gif

2008-05-13 23:23
geminus

CYTAT
Oddech świadomy może wykonać każdy przy takim stanie płuc jaki ma w danym momencie. Pojemność życiowa płuc jest taka jakiej potrzebuje ciało do stylu życia jaki pędzi dana osoba.


Szamanik jak po powyższym zdaniu możesz napisać:
CYTAT
MariuszS jak możesz napisz w skrócie co uważasz za świadomy oddech i jak to się przejawia
Czytasz wogóle posty? laugh.gif

2008-05-14 00:19
ubiquality

CYTAT(MariuszS @ May 10 2008, 11:21 AM) <{POST_SNAPBACK}>
ubiquality. Niby pozwalasz na każdą emocję ale jeśli się przyjrzysz temu co napisałeś to zobaczysz jak cały czas tłumisz pewną część emocji a mianowicie te, które mogły by mieć coś przeciwko tym energiom których doświadczasz. Rozbrajasz energie traumy lecz przegapiasz energie mechanizmów obronnych.

MariuszS, nie rozumiem jak na podstawie tego co napisałem widzisz jakie energie tłumię. Może i to jest prawda, twoja odpowiedź skłoniła mnie to przyjrzenia się temu. Ale mimo to nie rozumiem dlaczego rozdzielasz jedna energię od innej, obserwuje to, co aktualnie się pojawią, gdy zauważę mechanizmy obronne mogę obserwować mechanizmy obronne, innym razem energię traumy. Czy mógłbyś rowinąć swoja wypowiedz?


CYTAT(qi @ May 10 2008, 09:47 PM) <{POST_SNAPBACK}>
ubiquality

sporo w tym co mowisz de Mella wyczytuje... wiesz z tą obserwacją to jest trudno, gdy emocje są silne i gdy ktoś zaczyna się dopiero rozwijać świadomie... myli się to kim jesteś i to co się z pojawia z wnętrza, w ogóle wraz z rozwojem i poszukiwaniem to dzieje się tak dużo, że trudno to ogarnąć i nie budzić lęku nie spychając czegoś... wiem jak ze mną było...

nie wiem czy to de Mello, czy Collin P. Sisson, czy Vipassana, czy coś innego, wszędzie tam pisze o obserwacji oddechu, ale jesteś blisko:) uważam, że trening czyni mistrza, i w świadomym oddychaniu też tak jest, nawet jeśli spychamy coś, i nie możemy ogarnąć wszystkiego, to jedyne czego trzeba, to obserwować ten proces.

Jeśli o mnie chodzi dopiero zaczynam przygodę z świadomym oddychaniem. Jeśli ktoś czytał "Przebudzenie", to pamięta pewnie przykład z dentystą, który autor podał. Pisał on, że gdy był u dentysty, obserwował energie (z tego co pamiętam, to wiercono mu w zębie), i gdy obserwował je takie jakie są, one poprostu były, takie jakie są. Poczuł je jako przyjemne, gdy objął je świadomością. To troche oftopic, ale byłem ostatnio u dentysty, obserwowałem wiercenie i to prawda jest, nie było to nieprzyjemne;)

2008-05-14 00:49
MariuszS

CYTAT
obserwuje to, co aktualnie się pojawią


Sztuką jest zobaczyć to z czym się utożsamiamy a to akurat się nie pojawia bo tak przyrośnięte, że wydaje się być nami samymi.

CYTAT
nie rozumiem jak na podstawie tego co napisałem widzisz jakie energie tłumię


No jakoś tak wyczytuję skoro napisałeśsmile.gif

CYTAT
gdy zauważę mechanizmy obronne mogę obserwować mechanizmy obronne


A po czym poznajesz, że widzisz mechanizm obronny, czym on jest?

2008-05-14 09:09
szamanik

Czytam czytam;) inaczej pojmuje świadomy oddech, a także inaczej otwarcie na każdy gest tego świata. Chciałem jedynie się upewnić co do poglądów i różnic naszego postrzegania.

2008-05-14 10:13
verowa

verowa', 1, 1, '83.29.248.187', 1210752804, 0, 'bardzo dobrze, oczyszczajaco i wzmacniajaco, dziala oddychanie wszystkimi 12 cialami. oczywiscie ciezko miec i utrzymywac caly czas swiadomosc wszystkich naszych 12 cial (fizyczne +11subtelnych), ale ja stosuje utrzymywanie swiadomosci poprzez glebokie wdechy i wydechy, podczas ktorych licze do dwunastu. zakladam, ze wdechprzechodzi od ciala fizycznego w gore, a wydech zaczyna sie od ostatniego do ciala fizycznego. kilka takich oddechow dziennie swietnie dziala. pomaga zwlaszcza w oczyszzczaniu z negatywnych mysloksztaltow, z podpietych na splot obciazen, ogolnie podnosi energetyke ciala fizycznego ( i pozostalych pewnie tez) i pozwala wypelnic sie swiatlem na wsyztskich poziomach.

aha, wazne jest utrzymanie pozycji wyprostowanej podczas takiego oodychania. no przynajmniej linia czakr ma byc prosta. (a czakry to podobno bramy do cial). ale i energia lepiej plynie, bez blokad.

2008-05-14 23:16
losowo

Jak się można nauczyć oddychać nie-świadomie ?

2008-05-15 00:43
ubiquality

CYTAT(MariuszS @ May 14 2008, 12:49 AM) <{POST_SNAPBACK}>
A po czym poznajesz, że widzisz mechanizm obronny, czym on jest?

nie rozdzielam jedno od drugiego, mogę widzieć mechanizm obronny, ale tak naprawdę nie interesuje mnie to, i nawet nie wiem czym jest to co obserwuje, nie określam tego. Więc może to być mechanizm obronny lub trauma, lub cokolwiek innego. Obserwuje to co się aktualnie pojawia

Energia jest jedna, a za każdym tłumieniem kryje się lęk

2008-05-15 01:00
MariuszS

CYTAT
ale tak naprawdę nie interesuje mnie to


Wiedza ma swoją wartość. Ego cały czas towarzyszy procesowi. Nie widzenie go jest sporym ograniczeniem.

Losowe posty: